Spadek cen mieszkań? Najnowsze dane z rynku nieruchomości

Rynek nieruchomościSytuacja na rynku nieruchomości mieszkaniowych nie zmienia się. Ceny metra kwadratowego nadal stoją na wysokim poziomie, niezależnie czy mowa o mieszkaniach na rynku wtórnym, czy pierwotnym. Jak kształtowały się ceny metra w największych polskich miastach? Czy ich wysoki poziom działa negatywnie na popyt?

Średnie ceny mieszkań na rynku wtórnym i pierwotnym

Sierpień był miesiącem, gdzie średnie ceny mieszkań, zarówno użytkowanych, jak i nowych, nie spadły. Praktycznie w każdym z dużych polskich miast odnotowano nieznaczne wzrosty ceny metra kwadratowego.

Ceny nieruchomości sierpień

Powyższa tabela wyraźnie pokazuje, że wahania cenowe, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym były nieznaczne. W większości przypadków odnotowano wzrost cen. W pojedynczych miastach odnotowano minimalne spadki, jednak przy zakupie mieszkania praktycznie niedające żadnych oszczędności. Nadal w dużym tempie rosną mieszkania w Gdańsku. Rynek pierwotnym w tym mieście się kurczy lub też oddawane są inwestycje w naprawdę atrakcyjnych lokalizacjach, gdzie cena metra często oscyluje wokół 10 000 zł. Najdrożej nadal jest w Warszawie, gdzie również coraz częściej w grę wchodzą zakupy mieszkań w cenach powyżej 10 000 zł za metr. W Warszawie można zauważyć także trend związany z kurczeniem się ofert na lokale w najniższym pułapie cenowym.

W większości dużych polskich miast, nieruchomości na rynku wtórnym są droższe niż pierwotnym. Wynika to choćby z faktu, że oferty na użytkowane już mieszkania znajdują się w najlepszych lokalizacjach danego miasta. Blisko centrum, często w atrakcyjnych turystycznie miejscach.

Według prognoz, ceny mieszkań będą nadal rosnąć, co wynika z wielu czynników. Deweloperzy borykają się z brakami kadrowymi. Rosną koszty płac, coraz trudniej o fachowców. Równocześnie odnotowywany jest wzrost kosztów materiałów. Zaczyna brakować terenów inwestycyjnych w największych polskich miastach, równocześnie cena ziemi pod zabudowę mieszkalną wystawiana na przetargach znacznie wzrosła.

Kredytowanie zakupu mieszkań

Przez pewien czas na rynku nieruchomości mieszkaniowych spory odsetek zakupów realizowany był za pomocą gotówki. Pojawiła się masa inwestorów, którzy posiadali wolne środki pieniężne i inwestowali je w nowe nieruchomości. Wynikało to z faktu, że zakup nieruchomości pod wynajem, dawał większe zwroty niż trzymanie oszczędności na lokacie bankowej. Ostatnio widoczny jest odwrotny trend, zwiększa się liczba osób, które kupują mieszkania przy pomocy kredytów. Przykładowo w II kwartale 2018 roku łączna wartość udzielonych kredytów była wyższa o 16% niż w II kwartale 2017 roku. W lipcu 2018 złożono wnioski o kredyty hipoteczne, których wartość jest wyższa o 20%, niż miało to miejsce w lipcu 2017. Wycofanie się osób, które kupowały za gotówkę oraz potrzeba zakupu mieszkania, zamiast płacenia za jego wynajem, spowodowała taką sytuację.

Średnia kwota wniosków kredytów hipotecznych w lipcu 2018 wynosiła 254 tys. zł, a rok wcześniej było to 232 tys. zł. Równocześnie na rynku usług kredytowych odnotowano rekordowe spadki średniego RSSO dla kredytów hipotecznych. Średnie RSSO wynosi obecnie 4,56%, co sprawia, że niebawem może osiągnąć rekordowo niski pułap, czyli 4,5%.

Należy jednak pamiętać, że ilość wniosków o kredyty hipoteczne mogłaby być wyższa, gdyby nie wysoka poprzeczka wkładu własnego. Właśnie ograniczenia związane z wkładem własnym sprawiają, że istnieje grupa kredytobiorców, która musi się wstrzymać z zakupem nowego mieszkania.

Artykuł powstał we współpracy z portalem: https://nowe-nieruchomosci.pl.

Komentarze