Jako absolwent Instytutu Historycznego UW i osoba pracująca w "zawodzie historyka"(nie w szkole ;) ) musze cię po kolezensku ostrzec, że z pracą po tych studiach jest marnie. Kończac ten wydział posiadasz dużą wiedzę i umiejętności, których na rynku pracy prawie nikt nie potrzebuje.Frustrująca i nieprzyjemna sytuacja... Jeśli już uda ci się zaczepic w intytucji zajmujęcej się historią (muzeum, urząd itp.) musisz się przygotować na śmieszne zarobki. NAPRAWDĘ śmieszne... Generalnie jest tak: jeśli zastanawiasz się nad studiami historycznymi mając na uwadze przyszłą pracę to najlepiej od razu daj sobie spokój. Oczywiście jest paru entuzjastów IH UW którzy głoszą świetlaną przszłosc historyków i ich umiejętność krytycznego myślenia.... Moim zdaniem nie mają racji...
najpewniejsza praca jest po histori -pedagogice jako nauczyciel, co najwyzej mozna skonczyc w jakims muzeum... najlepsi archiwisci trafiaja do roznych instytucji ktorych jest bardzo malo (IPN jakies archiwum akt dawnych itp.)
historia to super przedmiot do studiowania ale jesli szukac czegos pod katem znalezienia pozniejszej pracy i dobych zarobkow jest kiepsko.
ja studiuję politologię i od przyszłego roku chcę zacząć historię. a może praca w jakimś czasopiśmie o temetyce polityczno-historycznej??? trzeba się postarać dobrze napisać prace lic i mgr może, a być ona umieszczona w pracy zbiorowej i to już jest świetna wizytówka:) myślę pozywywnie o mojej przyszłości, a studiować i tak będę historię, bo "historyk" to brzmi dumnie:)
Znaczy wiesz jakbyś studiował informatykę to byś mówił Informatyk to brzmi dumnie, każdy może do siebie dopasować odpowiednie stwierdzenia ;)
|