Nie idź tam. Dorypią Cię, będziesz mieć problemy i zryją Ci psychę. A co do warunków- poczytaj na necie, jak się w Pirenejach fajnie pływa w zamarzniętym jeziorze łamiąc sobą lód ;) Pełne wyposażenie, czasem kopa od kadry, francuski obowiązuje i marsz Kepi Blanc Cię orzeźwią w samym opisie. Poza tym zaliczenie takiej służby, to 1- zdrada kraju, 2- niełatwa sprawa w kwestii dostania się, najbliższy punkt werbunkowy to chyba Strasbourg, ostre testy i komisja wojskowa. Tak przynajmniej było do niedawna ;)
Pozdrawiam,
Eulen